Dusia i Psinek-Świnek. Nikt się nie boi

Magdalena Felicja (dla przyjaciół Dusia) bardzo chce usłyszeć jakąś STRASZNĄ bajkę na dobranoc. Gdy jednak w historyjce taty pojawia się Zielony Potwór – łobuz, który nie zakręca pasty do zębów i po kryjomu wyżera nocą ciasteczka – dziewczynka jest trochę zaniepokojona. Ale już następnego dnia rano...

19.92 zł

-20%

24.90 zł

Dodaj do schowka

Opis

Magdalena Felicja (dla przyjaciół Dusia) bardzo chce usłyszeć jakąś STRASZNĄ bajkę na dobranoc. Gdy jednak w historyjce taty pojawia się Zielony Potwór – łobuz, który nie zakręca pasty do zębów i po kryjomu wyżera nocą ciasteczka – dziewczynka jest trochę zaniepokojona. Ale już następnego dnia rano odkrywa, że każdy może się czegoś przestraszyć. Dusia – Zielonego Potwora. Patryk – nowej pani przedszkolanki z brodawką na czole. Joasia – jaskrawoczerwonej pasty do chleba. A sam Zielony Potwór – bardzo małej księżniczki, bo ona okropnie głośno krzyczy… Na szczęście Psinek-Świnek ma na wszystkie strachy swój własny niezawodny sposób!


O serii

„Dusia i Psinek-Świnek” to seria książek dla najmłodszych o rezolutnej dziewczynce, która poznaje świat wokół siebie razem z mamą, tatą, najlepszym przyjacielem z przedszkola Tomkiem, a przede wszystkim ze swoim ukochanym Psinkiem-Świnkiem. Musicie jednak wiedzieć, że Psinek-Świnek nie tylko dodaje Dusi otuchy w trudnych życiowych momentach. Pluszak ma także własne tajemnice…


O autorkach

Justyna Bednarek jest romanistką, dziennikarką i autorką książek dla dzieci. Jej „Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek”, zilustrowane przez Daniela de Latoura, otrzymały wiele ważnych nagród oraz nominacji (w tym Warszawską Nagrodę Literacką oraz nagrodę Przecinek i Kropka), a także znalazły się na liście lektur szkolnych. Seria książeczek o Dusi i Psinku-Świnku to pierwszy rozdział współpracy Justyny Bednarek z Wydawnictwem „Nasza Księgarnia”. Pisarka mieszka na warszawskich Bielanach, a dom dzieli z dziećmi, psami, myszoskoczkami, kurami oraz papugą.

Marta Kurczewska zamiast Psinka-Świnka ma wąsatą muzę – czarną kotkę zwaną Panią Prezes. Pierwszą wystawę jej prac zorganizował tata… dla mamy. I choć wernisaż był wielkim wydarzeniem, to już murale młodej artystki wywołały w rodzicach mieszane uczucia. Obecnie ilustratorka nie musi jednak malować po ścianach. Jest dumną właścicielką ogromnego stołu do pracy, na którym do woli maże, bazgrze, chlapie, wydziera i dokleja.

Recenzje

Podziel się swoją opinią

Oceń produkt

Szczegóły - Dusia i Psinek-Świnek. Nikt się nie boi