Biały elf. Tom 1
- Novae Res
-
9788382199963
Często to, czego boimy się najbardziej, drzemie głęboko w nas samych…
Życie białego elfa w świecie ludzi przypomina koszmar. Wyszydzany i poniewierany Estalavanes, pracujący jako pomywacz w noclegowni w Cichobrzegu, ma tylko jedno marzenie: by inni przestali na niego zwracać uwagę. Tymczasem w miasteczku zjawiają się wysłannicy Złowieszczego Niedźwiedzia, którzy całkowicie odmienią życie niepozornego młodzieńca. Est porzuci codzienność, by trafić pod skrzydła Maga, starego mnicha. Wkrótce dowie się, jak poskramiać emocje, jak sobie radzić z nadmiarem magii zgromadzonej w ciele, ale przede wszystkim, jak odnaleźć swoją prawdziwą życiową drogę. Rzucony w wir niesamowitych wydarzeń chłopak jeszcze nie wie, że w ślad za nim podąża ciemność, która z wolna spowija pogrążoną w konflikcie krainę zwaną Estarionem…
Szukasz więcej propozycji? Zobacz nasze tytuły z kategorii fantasy
Szczegóły - Biały elf. Tom 1
- Autor: Paulina Rola
- Wydawnictwo Novae Res
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2022
- Ilość stron: 652
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788382199963
- Język: polski
- ISBN: 9788382199963
- EAN: 9788382199963
- Wymiary: 13.0x21.0x4.8 cm
- Powiązane tematy: Książki o elfach
Książka prowadzona jest bardzo powoli i bardzo dużo w niej miejsca na opisy. Większość fabuły dzieje się albo w drodze albo już w samej Twierdzy. Niektóre miejsca w warowni są pieczołowicie opisane, co znacząco wpływa na grubość książki. Uważam, że jednak są one potrzebne, bo można sobie lepiej wszystko wyobrazić. Żałuję, że sytuacja polityczna tego świata jest ledwie muśnięta. Naprawdę chciałabym poznać choć jedną wizję Maga w tym tomie, może nieco więcej o Niedźwiedziu, by snuć domysły na temat drugiego tomu i roli Estelavanesa w ratowaniu tegoż świata.
Grubość tej książki może przerazić, ale naprawdę czyta się ją dobrze. Może wolałabym lekturę nieco mniej obszerną, bez przydługich przemyśleń Estalavanesa nad marnością świata. I więcej akcji, bo tak naprawdę na 650 stron otrzymujemy ich ledwo kilka. Owszem, to książka o pokonywaniu własnych słabości, dojrzewaniu, jednak nawet najnudniejsi bohaterowie coś w życiu robią, a nie tylko wewnętrznie przeżywają. A może ja zwyczajnie nie lubię takich marzycieli, bo Ania z Zielonego Wzgórza też nie przypadła mi do gustu. Niemniej jak na debiut ta historia się broni i zaciekawia na tyle, że chce się zobaczyć jak potoczą się nie tylko losy Estelavanesa, ale całego uniwersum.
Więcej na: [Adres usunięty]