Mine to love. Długo i szczęśliwie. Tom 4
- Papierowe Serca
- Długo i szczęśliwie
-
9788383713687
Łączy ich tylko romans, ale co, jeśli pisane im jest długo i szczęśliwie?
Presley po katastrofach ślubnych swojego rodzeństwa obiecała sobie, że nigdy nie wyjdzie za mąż. Strach przed złamanym sercem nie powstrzymał jej jednak od utrzymywania sekretnej relacji z przyjacielem brata.
Bennett zakochał się w Presley, kiedy jeszcze jako nastolatka stanęła przed jego drzwiami i poprosiła o przysługę. Przez dwanaście lat spotykał się z nią na jej zasadach. Wszystko się jednak zmienia, kiedy dowiaduje się, że kobieta, którą od lat kocha całym sercem, jest w ciąży.
Poznaj czwarty tom serii Długo i szczęśliwe. „Mine to love” rozgrzeje serca wszystkich fanów małomiasteczkowych romansów z motywami ukrytej relacji i przypadkowej ciąży.
Ta historia jest naprawdę SWEET. Sugerowany wiek: 18+
Szczegóły - Mine to love. Długo i szczęśliwie. Tom 4
- Tytuł: Mine to love. Długo i szczęśliwie. Tom 4
- Autor: Natasha Madison
- Wydawnictwo Papierowe Serca
- Seria Długo i szczęśliwie
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2024
- Ilość stron: 320
- Format: 13.5 x 20.5 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383713687
- Język: polski
- Podtytuł: Długo i szczęśliwie. Tom 4
- Oryginalny tytuł: Mine to Love. Southern Wedding 4
- Tłumacz: Karolina Bochenek
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788383713687
- EAN: 9788383713687
- Wymiary: 13.5x20.5 cm

Kolejna książka z przepiękną okładką i równie piękną zawartością. Otulający, momentami zabawny i jednoczenie lekki romans, dzięki któremu poznasz dla siebie kolejnego książkowego męża. Historia idealna na jeden wieczór, pod kocykiem i z kubkiem czegoś ciepłego w ręku. Możesz spokojnie polecić ją przyjaciółce, bo ja tak właśnie zrobiłam.
Nie może być zbyt kolorowo, jak zawsze denerwują mnie niepotrzebne powtórki w rozdziałach pisane z dwóch perspektyw. Również nie pomagał fakt jak zachowywała się Presley, momentami zachowała się jak zupełnie inna osoba. Miałam ochotę nie raz, i nie dwa mocno nią potrząsnąć. Z jednej strony niektóre rzeczy można było tłumaczyć hormonami, ale bez przesady. Kolejna słodka historia, chociaż szczerze mówiąc nie jest to najlepsza z tych wszystkich wydanych do tej pory.
Czuć chemię między bohaterami, a to najważniejsze. Determinacja Bennett’a godna pochwały, ja bym chyba nie dała rady. Wyraziści bohaterowie, przyziemne i życiowe problemy, spędziłam z nią bardzo miło czas. Ode mnie mocna ósemka.
Oh, jak zaskoczyła mnie końcówka! Pozytywnie oczywiście, jestem mocno zaintrygowana…
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.