Siejemy łąki kwietne

O pszczołach myślimy z miłością. Nie tylko dlatego, że jedna codziennie uśmiecha się do nas z naszego logo. Przede wszystkim zdajemy sobie sprawę, jak bardzo są potrzebne dla prawidłowego funkcjonowania środowiska naturalnego, w którym żyjemy. W trosce o te pożyteczne owady na dachu naszego biura postawiliśmy ule. To jednak nie wszystko! Siejemy również bujne kwietne łąki, ponieważ bardzo istotne w ochronie pszczół jest ich dokarmianie. Zachęcamy Cię do pójścia w nasze ślady!

W trosce o nasze przyjapszczółki

Działalność człowieka jest głównym powodem, dla którego liczba pszczół na świecie drastycznie spada. Skoro ludzie przyczyniają się do wyginięcia tych owadów, tak samo ludzie mogą sprawić, że ich populacja wzrośnie.

Bliskie jest nam życie w zgodzie z naturą, dlatego podjęliśmy działania, których celem jest pomoc pszczołom w przetrwaniu. Jak już wspomnieliśmy, we współpracy z hodowcą pszczół zbudowaliśmy małe pszczele osiedle na dachu budynku, o czym możesz przeczytać tutaj. Poszliśmy również krok dalej i wiosną 2021 roku zasialiśmy pierwszą kwietną łąkę, która latem obrodziła polnymi kwiatami, przyciągając pszczółki pięknym aromatem, słodkim nektarem i miękkim pyłkiem.

Dlaczego warto siać kwietne łąki?

W wyniku urbanizacji wiele łąk znika pod kolejnymi warstwami betonu, zostaje przekształconych na pola uprawne lub zarasta lasem. Dlatego należy wziąć sprawy w swoje ręce i zasiać je na nowo, sprzyjając istnieniu bioróżnorodności. W ten prosty sposób możemy dać dom i pożywienie wielu gatunkom owadów, w tym pszczołom, którym zawdzięczamy produkcję 1/3 żywności na całym świecie. To one bowiem zapylają aż 77% gatunków roślin, z których wytwarzane są produkty spożywcze roślinnego pochodzenia*. Pszczoły to nie tylko pyszny miód czy użyteczny wosk. To przede wszystkim nasza przyszłość.

Jak zasiać łąkę kwietną?

Najlepszym momentem na założenie kwietnej łąki to wiosna lub jesień. Wystarczy do tego zwykły trawnik. Istniejące już podłoże można zasypać nasionami tam, gdzie trawy jest mniej i widać ziemię lub w miejscach, które upodobały sobie krety. Po jakimś czasie wśród zielonych źdźbeł trawy pojawią się nowe rośliny. Ten sposób nie sprawi, że od razu cały trawnik będzie ukwiecony, ale wystarczy trochę czasu, aż owady, wiatr, deszcz i słońce zrobią swoje, a łąka się rozrośnie.

Innym sposobem jest porządne przygotowanie gruntu - zerwanie roślinności z trawnika, wyrwanie chwastów i przekopanie ziemi, którą następnie obsiejemy. Ta metoda gwarantuje, że za jakiś czas bogata w różnorodną roślinność łąka będzie zapraszać do siebie kolejnych małych gości.

Skąd wziąć nasiona?

Możemy zebrać je sami w okresie kwitnienia, jednak jest inny znacznie mniej czasochłonny sposób. W sklepach ogrodniczych można kupić gotowe mieszanki z nasionami rodzimych gatunków roślin wieloletnich lub jednorocznych, które nie wymagają nawożenia. W takich paczkach znajdziemy m.in. chabra łąkowego, złocienia, kąkola polnego, jaskra ostrego, rumiana polnego, krwawnika, dziewannę czy maka polnego.

Przed wysianiem wystarczy wymieszać je z piaskiem a po - przydeptać, by wbić je głębiej w grunt. Na początku łąkę trzeba często podlewać. Natomiast gdy późną jesienią rośliny już wyschną - zebrać siano, by się nie rozłożyło i nie wniknęło do gleby. Kosić wystarczy dwa razy w roku. Jeśli jednak całkowicie się z tego zrezygnuje, warto co jakiś czas wyrywać małe młodziutkie krzewy i drzewka, które poprzez swój intensywny wzrost mogłyby się zamienić w las i wyprzeć rośliny, przy których „stołują” się pszczoły.

Zwiększaniem świadomości na temat roli pszczół w naszym życiu oraz sposobów ich ochrony - wspólnie jesteśmy w stanie zadbać o ich przetrwanie. Dlatego buduj ule, wystawiaj poidełka, dokarmiaj owady siejąc kwietne łąki i ciesz się życiem wypełnionym sytym, radosnym i pełnym wdzięczności bzyczeniem.

Obejrzyj krótki film, który nakręciliśmy podczas siania łąki kwietnej. Zobacz, jak doskonale się przy tym bawiliśmy!


*źródło: www.gov.pl