Ale Klapsa
- motyleWnosie
-
9788366821408
Lidka to dziewczyna, która za dnia przynosi pecha innym. Wieczorami jednak zmienia się w czarującą Klapsę, o której marzy niejeden bywalec nocnych klubów. Pewnego dnia na wieczór kawalerski, na którym występuje, dociera spóźniony Oliwier. Mężczyzna nie wie, że jeden dobry uczynek sprawi, iż jego życie nabierze rozpędu, a na dodatek rzuci go w kierunku przepaści. Pecha Lidki nie sposób tak szybko odczarować, o czym przekonało się wielu wielbiciel jej wdzięków. Czy Oliwier, który z każdym dniem ulega urokowi dziewczyny, wyjdzie z tego cało? Czy Lidka, dotąd tak ostrożna w relacjach z mężczyznami, odważy się zaryzykować i zakochać? „Ale Klapsa” to książka o treści tak barwnej jak okładka, nieszablonowa, pełna humoru i bohaterów, którzy doprowadzą Was do łez, ale ze śmiechu. Czy to na plaży, czy w drodze do pracy albo na kanapie wieczorową porą – dajcie się uwieść Klapsie. Obiecujemy, nie przyniesie pecha, ale wyczaruje uśmiech i zapewni doskonałą zabawę.
Szczegóły - Ale Klapsa
- Autor: Jaga Gibons
- Wydawnictwo motyleWnosie
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2024
- Ilość stron: 336
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788366821408
- Język: polski
- ISBN: 9788366821408
- EAN: 9788366821408
- Wymiary: 20.5 x 13.5 x 2.2 cm
Dane producenta
Recenzje książki Ale Klapsa (2)
Recenzje książki Ale Klapsa (2)
RECENZJA PATRONACKA
„ALE KLAPSA”
Współpraca Reklamowa —
AUTOR: Jaga Gibons
Wydawnictwo Motylewnosie
„Każdy ma jakąś przeszłość, po prostu nie każdy zmienia ją poprzez codzienność dla lepszego jutra. Lidka wyglądała na osobę, która stara się zrobić lemoniadę z cytryn rzucanych jej pod nogi przez życie”.
„Ale Klapsa” to niesamowicie lekka, zwariowana, wyjątkowa, nietuzinkowa, niezwykle barwna, przepełniona tornadem humoru historia, która zachwyciła mnie i pozwoliła, całkowicie oderwać się od rzeczywistości. Książka wciąga już od pierwszej strony niczym huragan, niosąc spustoszenie w postaci Lidki, a każde kolejne wydarzenie z jej udziałem nie pozwala się od niej oderwać do ostatniej kropki, w dodatku rozbawia do łez.
Nie zabraknie sporej dawki emocji, ciętych ripost, wzruszeń, uczuciowych rewolucji,
nieoczekiwanych zwrotów akcji, intryg, które dodają smaczku, a wątek romantyczny tworzy, przyjemną atmosferę. Jest przyjemna, dowcipna i w lekkim tonie. To opowieść o poszukiwaniu miłości, akceptacji i swojego idealnego miejsca w świecie.
Autorka umiejętnie dozuje akcję, podsycając napięcie i emocje, tak by czytelnik miał, jak najwięcej frajdy z czytania. Świetnie nakreślone relacje pomiędzy bohaterami.
Jaga Gibons ma świetny styl, pełen lekkości, barwny, a do tego osnuty sporą dawką humoru. Dynamiczna narracja sprawia, że czytelnik zostaje porwany w wir wydarzeń.
Autorka potrafi wciągnąć czytelnika w swoją historię, omotać dawką humoru, podnosząc napięcie i emocje, dzięki czemu idealnie wczuwamy się w tę opowieść.
Okładka jest przecudowna, kolorowa i oryginalna, jak wnętrze tej książki, pełne poczucia humoru, i niebanalnych bohaterów, którzy doprowadzają do łez, ze śmiechu.
Bohaterzy genialnie wykreowani, nieszablonowi, barwni, wielowymiarowi, różnorodni.
Bawić nas będą: pechowa Klapsa, intrygujący Oliwer, przyjacielski Roman, seksowny Miłosz na stalowym rumaku, szalona babcia Genia z kuszą w dłoni, Bazyl i ciekawska Gabrysia. Każda z tych postaci wiele wnosi do tej historii.
Lidka tytułowa Klapsa, to niezwykle pechowa istota, która swoimi wybrykami i ciętym językiem powali na łopatki. Niezwykle barwna postać, która ma wiele twarzy. Sarkastyczna, z dużym dystansem do siebie, niezwykle empatyczna i wszystko robi, aby zapewnić dobre życie swojej ukochanej siostrze. Niestety pech jest jej wiernym towarzyszem.
Ma wspaniałych przyjaciół, którym zależy na niej. Zakochana nieszczęśliwie w swoim najlepszym przyjacielu, Romanie, okazuje się być jej największym wyzwaniem, którego kusi wciąż, jednak on pozostaje nieugięty, w dodatku gra do innej bramki. Niestety nie zawsze można mieć wszystko 😁. Może zawsze na niego liczyć i ma swoje miejsce w jego sercu, jednak nie tak jakby tego ona pragnęła.
Bardzo ją polubiłam, zresztą jak całe grono postaci.
„Oliwier zamilkł. Głośno przełknął ślinę i obserwował Lidkowe kuszenie z lekko rozchylonymi ustami. Jej gesty płynęły i hipnotyzowały. Powoli zmniejszała odległość, a wraz z nią zmniejszała się podejrzliwość Oliwiera. Wszelakie wątpliwości zniknęły całkowicie, kiedy musnęła jego usta. Potem przytuliła nos do wygolonego męskiego policzka, a w miarę jak palcami wędrowała po guzikach koszuli, wargami zbliżała się do ucha. Polizała je.
– Chcesz więcej? – szepnęła”.
Lidka dorabia, tańcząc na rurze w jednym z nocnych klubów. Lekcje baletu pobierane od trzeciego roku życia, pozwoliły jej przekształcić pole dancing w istne dzieło sztuki. Uwielbiała swobodę, jaką dawał jej ten rodzaj tańca, a w dodatku pozwala, jej uwodząc nim mężczyzn. Nie jeden mężczyzna marzy o wdziękach Klapsy, jednak tylko i wyłącznie mogli obejść się smakiem.
W klubie podczas wieczoru kawalerskiego poznaje Oliwera w dość niecodziennych okolicznościach, które splatają ich losy. Zaczarowany Oliwier dziewczyną wszystko robi, aby zdobyć Lidkę. Jego życie nabiera rozpędu, rzucając go w kierunku przepaści, którym jest Lidka i nie zdaje sobie sprawy, co go czeka, gdy pech Klapsy będzie w natarciu.
Dalszy rozwój wydarzeń, powoduje, że życie Lidki przybierało iście samobójczy rozwój, a cały świat wydaje się, być przeciwko niej. Jej życie to niekończący się ciąg niefortunnych zdarzeń.
-Czy Oliwierowi uda się usidlić Lidkę?
-Czy Lidka zaryzykuje i da szansę Oliwierowi?
-Co czeka Oliwiera z szaloną Klapsą?
-Czy Lidka zgodzi się na propozycję Oliwiera?
-Czy Lidce uda się przełamać złą passę?
-Kto zagraża Klapsie?
Polecam.
Dajcie się uwieść Klapsie, ponieważ zapewni wam doskonałą zabawę.
Dawno nie czytałam tak dobrego debiutu. Sięgnęłam z ciekawością, z ostrożnością, z obawami, że nie znam autorki, nie wiem czego się spodziewać. Zaskoczenie! Oto romans promujący właściwe podejście do miłości. Żadne więzienie, gw*ł*y, czy inne znęcania. A scena e*otyczna tak piękna jak poezja.
Dodaję autorkę do ulubionych.