Azyl dla serc
- Skarpa Warszawska
-
9788383297637
Weronika - ambitna weterynarz z wielkiego miasta, wraca do rodzinnego majątku Garlickich na prowincji po tym, jak jej życie rozpada się na kawałki…
Jednak życie na prowincji okazuje się trudniejsze, niż przypuszczała. Zmagając się z uprzedzeniami mieszkańców, musi udowodnić, że potrafi nie tylko zrozumieć, ale i pomóc ich zwierzętom. Na miejscu spotyka dawnego znajomego Eryka Kolta, tajemniczego weterana wojennego, który prowadzi miejscowe schronisko dla zwierząt. Ich początkowa niechęć przeradza się w burzliwą relację pełną napięć, wzajemnych oskarżeń i zaskakujących momentów zrozumienia. Jednak sielankę psuje niespodziewany powrót Daniela, byłego narzeczonego, który nie cofnie się przed niczym, by odzyskać Weronikę – zwłaszcza gdy dowiaduje się, że jej rodzina ma wpływy polityczne. W tle tej emocjonującej opowieści o rodzącej się miłości wysnutej wśród krajobrazów Podlasia, rozgrywa się również walka o zaufanie lokalnej społeczności, odkrywanie rodzinnych tajemnic i próba przezwyciężenia demonów przeszłości.
Czy Weronika znajdzie swoje miejsce w świecie, który kiedyś porzuciła? Czy Eryk odważy się otworzyć serce na nowo? I czy wspólnie zdołają odnaleźć szczęście w prostocie życia na wsi?
Szczegóły - Azyl dla serc
- Tytuł: Azyl dla serc
- Autor: Urszula Gajdowska
- Wydawnictwo Skarpa Warszawska
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2025
- Ilość stron: 320
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383297637
- Język: polski
- ISBN: 9788383297637
- EAN: 9788383297637
- Wymiary: 137 x 205 x 19 mm
- Powiązane tematy: Promocje Bee
Ludzie pozostawieni przed trudnościami, które wydają się ich przerastać, często znajdują w sobie dość mocy, aby im sprostać i nie zatracić siebie.
„Nawet nie wiesz, co ona ze mną zrobiła. Od kiedy tu przyjechała, nie potrafię się na niczym skupić, wszystko leci mi z rąk i nie przespałem porządnie ani jednej nocy. Do tej pory moje myśli zajmowały problemy całego świata, a teraz to ona stała się moim światem. Rozumiesz coś z tego?
Świat Weroniki Garlickiej rozpadł się niczym domek z kart właściwie jednego dnia , a wszystkie wcześniej podjęte decyzje i marzenia wydają się być jedynie odległym wspomnieniem.
Zmagająca się z trudnymi emocjami kobieta postanawia opuścić stolicę i wrócić w rodzinne strony, by w spokoju przemyśleć kolejne kroki i to mimo ,że chciała trzymać się z dala od przeszłości i bolesnych wspomnień.
Tyle, że jak mówi znane przysłowie-Chcesz rozśmieszyć Pana Boga opowiedz mu o swoich planach.
Werka staje przed koniecznością zaopiekowania się ojcem, a do tego musi przejąć większą część obowiązków w lecznicy weterynaryjnej - wiejskiej lecznicy weterynaryjnej , co warto podkreślić ponieważ miejsce to różni się od dotychczas kobiecie znanego warszawskiego gabinetu - nie tylko pod względem sprzętowym, lecz przede wszystkim pacjentów.
Ale to nie wszystko- okiloczni mieszkańcy nie ufają kobiecie leczącej zwierzęta i zdecydowanie dają jej to odczuć.
Po przyjeździe dziedziczka rodu Garlickich spotyka Eryka Kolta - weterana misji w Iraku , nieco wycofanego, trzymającego się na uboczu mężczyznę zmagającego się z traumatycznymi wydarzeniami z przeszłości, który obecnie prowadzi schronisko dla porzuconych i maltretowanych zwierząt.
Jego relacja z Werką jest burzliwa , wręcz pełna niechęci, lecz z czasem przeradza się w głęboką pełną wzajemnego zrozumienia więź opartą o podobne wartości i wrażliwość.
Ale żeby nie było tak prosto - w pewnym momencie do akcji wkracza Daniel- były narzeczony lekarki, który pragnie odzyskać ukochaną z własnych czysto egoistycznych pobudek.
Jak potoczy się ta historia i czy bohaterowie odnajdą szczęście?
Ci, którzy mnie znają wiedzą ,że naprawdę kocham zwierzęta.
Zawsze gdy w telewizji pojawia się temat przemocy wobec czworonogów zmieniam kanał,ponieważ widząc ich cierpienia mam łzy w oczach.
Tym razem autorka, którą znam z opowieści romantycznych rozgrywających się na przestrzeni wielu epok zadebiutowała tworząc współczesną historię- ta zaś bardzo szybko mnie wciągnęła. Rozbawiła, wzruszyła.
Tym co mnie ujęło byli bohaterowie - przede wszystkim Eryk , którego postać jest inspirowana prawdziwymi wspomnieniami żołnierzy uczestniczących w misjach.
Pani Ula ma dar czarowania słowem i właśnie udowodniła to po raz kolejny.
Azyl dla serc jest wyjątkowy z wielu powodów.
To opowieść o poszukiwaniu siebie, walce z przeszłością i odnajdywaniu spokoju w najmniej oczekiwanych miejscach. Jeśli szukasz historii, która porusza serce i skłania do refleksji, ta powieść będzie doskonałym wyborem.