Jak to było...

27,12
Opis

- No, jak to było z tym dziadkiem? No, nie wiesz?

- A powinienem?

- Chyba powinieneś... - A po chwili zastanowienia: - Oczywiście, że

powinieneś! No, jak to było?

- No, jak to było?

- Jeśli można opowiedzieć jakąś historię, to warto to zrobić. Ale żeby ją

opowiedzieć, trzeba ją najpierw poznać, trzeba pytać, póki jest kogo, bo to

najlepsze źródło poznania.

z Prologu

"Z Tadeuszem poznaliśmy się pod koniec lat sześćdziesiątych, oczywiście w Olecku, przy okazji organizacji jakiejś imprezy muzycznej. On nie urodził się w tym mieście - ja też nie. Jego i mnie przywieziono tutaj, gdy byliśmy dziećmi. Nasze lata młodzieńcze upłynęły nad Legą i nad Jeziorem Oleckim, chodziliśmy na ryby i ciągnęło nas do śpiewania; kiedyś chyba nawet coś zaśpiewaliśmy razem. Przyszedł moment, że obaj opuściliśmy Olecko i rozpoczęliśmy dorosłe życie z dala od naszego miasta. Ale obaj je kochamy, bo w nim zostawiliśmy po kawałku siebie; obaj też lubimy wspomnienia.

Słyszałem kilka razy, jak opowiadał - aż wreszcie zdecydował się zrobić sobie prezent urodzinowy i zebrał wspomnienia o swoich przodkach, o ich życiu na tle historycznych wydarzeń, które miały miejsce w naszej ojczyźnie w ciągu ostatnich stu, stu dwudziestu lat. Jak to było... to opowieści historyczno - genealogiczne opowiedziane lekkim językiem, ale z szacunkiem do dat i szczegółów historycznych.

Tadeuszu! Życzę Ci z okazji Twojego Jubileuszu wielu fajnych chwil spędzonych z ludźmi, którzy zechcą porozmawiać z Tobą o tych wspomnieniach zawartych w tej publikacji."

Janusz Panasewicz

Szczegóły - Jak to było...

Dane producenta

Warszawska Firma Wydawnicza Sp. z o.o., Ratuszowa 11 bud.5 lok. 19, 03-450 Warszawa, Polska, redakcja@wfw.com.pl

Recenzje

Podziel się swoją opinią

Oceń produkt

O Autorze

Popularne tematy