Opis
Czasami wystarczy jeden moment, by wszystko zniszczyć.
Talia pogodziła się z myślą, że Johansonowie zawsze będą w jej życiu. Gdy jej siostra Ronnie zaręczyła się z Torinem Johansonem, bratem jej byłego chłopaka, Talia założyła, że to ona zajmie się planowaniem ceremonii. W końcu jest najlepszą konsultantką ślubną w mieście. Jednak siostra zaserwowała jej koszmarną nowinę: Talia ma pracować z Haelem, swoim eks, który również zajmuje się organizacją wesel.
Hael nie spodziewał się, że przyjęcie tego zlecenia okaże się największym wyzwaniem w jego karierze. Rozstanie z Talią było zbyt gwałtowne, nieoczekiwane i bolesne. Jednak nie bez powodu w branży ślubnej nazywają go Rekinem – jest profesjonalny i bezkonkurencyjny. Tylko czy uda mu się zapomnieć o przeszłości? A jeśli ponowne spotkanie przyniesie jemu i Talii tylko więcej cierpienia?
Rozdrapywanie starych ran może nie być dobrym pomysłem…
Przeczytaj pierwszą powieść z nowej serii autorki bestsellerowej trylogii „Swallow”. Więcej historii o mieszkańcach Ann Arbor już wkrótce!
___________________________________________________________________________
Aleksandra Muraszka – autorka powieści romantycznych i młodzieżowych, które poruszają najczulsze struny dusz czytelników. Znana jest z emocjonalnego stylu i historii zapadających w pamięć. W swojej twórczości skupia się na miłości, relacjach międzyludzkich, nadziei oraz zmaganiach z trudnymi doświadczeniami, dzięki czemu ze stworzonymi przez nią bohaterami łatwo się utożsamić. Jej książki wyróżniają się autentycznością. Uwielbia karmelowe latte i muzykę latino.
Talia pogodziła się z myślą, że Johansonowie zawsze będą w jej życiu. Gdy jej siostra Ronnie zaręczyła się z Torinem Johansonem, bratem jej byłego chłopaka, Talia założyła, że to ona zajmie się planowaniem ceremonii. W końcu jest najlepszą konsultantką ślubną w mieście. Jednak siostra zaserwowała jej koszmarną nowinę: Talia ma pracować z Haelem, swoim eks, który również zajmuje się organizacją wesel.
Hael nie spodziewał się, że przyjęcie tego zlecenia okaże się największym wyzwaniem w jego karierze. Rozstanie z Talią było zbyt gwałtowne, nieoczekiwane i bolesne. Jednak nie bez powodu w branży ślubnej nazywają go Rekinem – jest profesjonalny i bezkonkurencyjny. Tylko czy uda mu się zapomnieć o przeszłości? A jeśli ponowne spotkanie przyniesie jemu i Talii tylko więcej cierpienia?
Rozdrapywanie starych ran może nie być dobrym pomysłem…
Przeczytaj pierwszą powieść z nowej serii autorki bestsellerowej trylogii „Swallow”. Więcej historii o mieszkańcach Ann Arbor już wkrótce!
___________________________________________________________________________
Aleksandra Muraszka – autorka powieści romantycznych i młodzieżowych, które poruszają najczulsze struny dusz czytelników. Znana jest z emocjonalnego stylu i historii zapadających w pamięć. W swojej twórczości skupia się na miłości, relacjach międzyludzkich, nadziei oraz zmaganiach z trudnymi doświadczeniami, dzięki czemu ze stworzonymi przez nią bohaterami łatwo się utożsamić. Jej książki wyróżniają się autentycznością. Uwielbia karmelowe latte i muzykę latino.
Szczegóły - Jeden moment
- Tytuł: Jeden moment
- Autor: Aleksandra Muraszka
- Wydawnictwo Otwarte
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2026
- Ilość stron: 536
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383990422
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788383990422
- EAN: 9788383990422
- Wymiary: 135x205
Dane producenta
SIW ZNAK SP. Z O.O., ul. KOŚCIUSZKI 37, 30-105 Kraków, Polska, sekretariat@znak.com.pl
„Nienawidziłem jej, ale pamiętałem, jak to jest kochać ją do szaleństwa”.
Bo ja chcę ciebie. Jeśli tylko pozwolisz, wezmę wszystko, co zechcesz mi dac. Jestem gotowy pozostać twoim przyjacielem, jeśli sobie tego zażyczysz. Ale nie odtrącaj mnie już nigdy wiecej. Bo życie bez ciebie dla mnie nie istniało. Nie chcę kolejnego ranka obudzić się z myślą, że znowu spieprzyłem jedyną dobrą rzecz, jaka mi się przytrafiła.
Są historie, które czyta się z przyjemnością. Są też takie, które zostają w sercu na długo po odłożeniu książki na półkę. Ta powieść zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To opowieść pełna emocji, niewypowiedzianych słów, utraconych szans i uczuć, które mimo upływu lat wciąż pozostają żywe.
Od pierwszych stron zostałam całkowicie pochłonięta przez historię Talii i Haela. Motyw dawnej miłości, która z czasem przerodziła się w niechęć i wzajemne pretensje, zawsze wzbudza we mnie ogromne emocje, a tutaj został przedstawiony w sposób wyjątkowo autentyczny. Bohaterowie spotykają się ponownie po latach przy okazji przygotowań do ślubu swojego rodzeństwa. Wydawałoby się, że przeszłość została już dawno zamknięta, jednak wystarczy jedno spojrzenie, jedno wspomnienie i jedna rozmowa, by dawne uczucia ponownie dały o sobie znać.
Autorka znakomicie buduje napięcie między bohaterami. Ich relacja jest pełna sprzeczności – z jednej strony wciąż tkwi w nich gniew i żal za to, co wydarzyło się w przeszłości, z drugiej nie sposób nie dostrzec uczuć, które nigdy całkowicie nie wygasły. Każda ich rozmowa, każda wymiana zdań i każdy gest niosą ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. To właśnie dzięki temu trudno oderwać się od lektury.
Początkowo książka wywoływała u mnie przede wszystkim uśmiech. Powroty do wspólnych wspomnień bohaterów były urocze, momentami zabawne i pełne ciepła. Czułam te charakterystyczne motylki w brzuchu, obserwując rodzące się na nowo uczucie. Jednak z każdą kolejną stroną historia nabierała głębi i coraz mocniej poruszała moje emocje. Pojawił się smutek, tęsknota, poczucie straty i ból związany z decyzjami podjętymi przed laty. Kilka scen naprawdę chwyciło mnie za serce i sprawiło, że w oczach pojawiły się łzy.
Bardzo polubiłam Talię. To bohaterka silna, oddana rodzinie i gotowa zrobić wszystko dla osób, które kocha. Jednocześnie jest niezwykle ludzka – popełnia błędy, zmaga się z własnymi lękami i nosi w sobie ciężar przeszłości. Od początku wyczuwałam, że skrywa sekret, jednak prawda okazała się znacznie bardziej bolesna, niż mogłam przypuszczać. Jej historia pokazała, jak wielką cenę czasami płacimy za podejmowane decyzje.
Hael, zwany Rekinem, początkowo wydaje się człowiekiem chłodnym, zdystansowanym i trudnym do polubienia. Jednak im lepiej go poznajemy, tym wyraźniej dostrzegamy jego wrażliwość i wewnętrzne rozdarcie. Szczególnie poruszył mnie wątek relacji z ojcem. Autorka w niezwykle trafny sposób ukazała, jak brak akceptacji i nieustanna potrzeba udowadniania swojej wartości mogą wpływać na całe życie człowieka. To jeden z tych elementów fabuły, które nadają historii dodatkowej głębi i sprawiają, że bohaterowie stają się jeszcze bardziej autentyczni.
Ogromnym atutem tej książki jest sposób przedstawiania emocji. Nie są one przesadzone ani sztuczne. Wręcz przeciwnie – wydają się niezwykle prawdziwe. Autorka pokazuje, jak niewypowiedziane słowa potrafią przez lata narastać w człowieku, zamieniając miłość w gniew, a tęsknotę w pozorną obojętność. Porusza również temat terapii i mierzenia się z własnymi traumami, pokazując, że proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości, lecz odwagi.
Bardzo spodobał mi się również klimat przedślubnych przygotowań. Suknie, kwiaty, wybór dekoracji, rodzinne spotkania i marzenia o idealnej uroczystości tworzą piękne tło dla rozwijającej się historii. Ten lżejszy, bardziej romantyczny element doskonale równoważy trudniejsze i bardziej emocjonalne momenty powieści.
Najbardziej urzekło mnie jednak przesłanie tej historii. To opowieść o drugich szansach, przebaczeniu i odwadze, by jeszcze raz zawalczyć o własne szczęście. O tym, że czasem największym wrogiem miłości nie jest brak uczuć, lecz brak rozmowy. O tym, jak ważne są chwile, które na pierwszy rzut oka wydają się nieistotne, a tak naprawdę składają się na całe nasze życie.
Ta książka wzrusza, rozśmiesza, łamie serce i na nowo je skleja. Przypomina, że nawet najbardziej bolesne rany mogą się zagoić, jeśli damy sobie szansę na szczerość i wybaczenie. To piękna, emocjonalna historia o miłości, która mimo przeciwności losu nigdy całkowicie nie zgasła.