Krwawe dożynki. 1943
- Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
-
9788383520568
Największa masowa egzekucja w historii niemieckich obozów koncentracyjnych.
Dwa dni, 3 i 4 listopada 1943 roku. Ponad 42 tysiące zamordowanych w jednorazowej akcji likwidacyjnej, zaplanowanej w najdrobniejszych szczegółach, w niemieckich dokumentach opisanej pod kryptonimem Aktion Erntefest (akcja „Dożynki“). Krwawe dożynki.
Szpalery nagich więźniów: mężczyzn, kobiet i dzieci. Prowadzonych całymi rodzinami na rozstrzelanie. Zmuszanych do układania się w dołach śmierci - jeden przy drugim, ciasno, na stygnących martwych ciałach. Każdy miał zginąć. Po kolei. Jedna kula - jedno życie.
Głośna, wesoła muzyka, którą zbrodniarze zagłuszali strzały.
I trzy kobiety, którym udało się wyjść z grobu...
Ciała ofiar spalono dopiero kilka dni po zakończeniu akcji. Do wykonania tego zadania zmuszono pozostawionych przy życiu więźniów, których później też zgładzono.
Książka Mariusza Nowika to rekonstrukcja tego nadal mało znanego ostatniego etapu akcji „Reinhard“.
O autorze
Mariusz Nowik- na co dzień dziennikarz. W wolnych chwilach pisarz. Historyk z wykształcenia. Wielbiciel dobrych reportaży. Autor książek o II wojnie światowej.
Szczegóły - Krwawe dożynki. 1943
- Tytuł: Krwawe dożynki. 1943
- Autor: Mariusz Nowik
- Wydawnictwo Wydawnictwo Prószyński i S-Ka
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2023
- Ilość stron: 320
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383520568
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788383520568
- EAN: 9788383520568
- Wymiary: 163 x 234 x 25 mm
Dane producenta
Recenzje książki Krwawe dożynki. 1943 (2)
Recenzje książki Krwawe dożynki. 1943 (2)
Było to moje pierwsze czytelnicze spotkanie z twórczością Mariusza Nowika. W pierwszych dniach września miałam przyjemność przeczytać jego najnowsze dzieło pod tytułem "Krwawe dożynki 1943". Jest to bardzo wstrząsająca historyczna książka. Napisana oczywiście na faktach. Poznałam tutaj między innymi historię Ludwiki Fiszer i jej przyjaciółki Estery Rubinsztejn. Mocno trzymałam za nie kciuki. Miałam nadzieję, że przeżyją ten ciężki czas. Powiem wam tylko jedno, dzielnie walczyły o przetrwanie. Obie panie są prawdziwymi cichymi bohaterkami. Autor Mariusz Nowik stworzył ich historię na podstawie wielu świadectw. Warto ją poznać.
Czas dożynek, powinien być czasem radosnym i dziękczynnym za otrzymane (zebrane) obfite plony. Czy w roku 1943 czas żniw był czasem obfitym w plony? W tym czasie wiele niewinnych osób w bestialski sposób straciło swoje życie. Były to dosłownie krwawiące i tryskające dożynki. Jak sam autor pisze, w tym czasie swoje życie straciło:
Majdanek — osiemnaście tysięcy osób
Poniatowa — czternaście tysięcy osób
Trawniki — dziewięć tysięcy osób
Do tego wszystkiego należy doliczyć morderstwa w podobozach i innych miejscach, w których grasowali wysłannicy Hitlera na rozkaz samego Heinricha Himmlera. To jest przerażające. Nie mogłam spokojnie czytać tej książki. Same świadectwa powodowały potoki łez. Do tej pory nie mogę pojąć, co takiego zrobili Żydzi, że zasłużyli na taki los.
Krwawe dożynki odbywały się w dniach trzeciego i czwartego listopada 1943 roku. Cała ta akcja odbywała się pod kryptonimem "Aktion Erntefest". Czy komukolwiek udało się przeżyć tę haniebną akcję? Czy winni tych zbrodni zostali osądzeni i skazani na zasłużoną karę?
Dziękuję autorowi, że zrekonstruował tę straszne dni. Powiem szczerze, że jest to pierwsza książka, w której tak idealnie to odwzorowano. Pierwszy raz czytałam o tych wstrząsających czasach. Mam nadzieję, że winni tych zbrodni teraz smażą się w piekle.
Po tej historii z przyjemnością sięgnę po inne książki Mariusza Nowika. Widzę, że w swoje najnowsze dzieło "Krwawe dożynki 1943" włożył całe swoje serce. W idealny sposób opisuje te straszne wydarzenia. Posługuje się językiem zrozumiałym dla dorosłego czytelnika.
Ze względu na okrucieństwo opisane w tej książce, polecam ją jedynie dorosłym czytelnikom.
Ta książka powinna znaleźć się w każdym domu. Nam nie wolno zapomnieć o tym co wyprawiali żołnierze SS.
Warto przeczytać tę książkę.
Od razu wam powiem, że nie nadaje się ona dla czytelników o słabych nerwach. Będzie idealna dla miłośników historii i wszystkich interesujących się drugą wojną światową.
Z czystym sercem polecam.
Musiałam odkładać co chwile tę książkę. Nie spodziewałam się, że wywoła ona we mnie, aż tyle emocji i smutku, a nawet płaczu…
Widać ogrom włożonej pracy, są tutaj zeznania i wspomnienia przez co książkę mimo trudnego tematu się pochłania. Do tego pisane w przystępnym języku- ogółem spodobało mi się pióro autora, więc będę miała na uwadze, aby przeczytać kolejne jego dzieła.
Czytając to wszystko nie mogłam pojąć DLACZEGO? Dlaczego oni? Dlaczego tak się nad nimi pastwiono? Dlaczego nikt tego nie przerwał? Dlaczego [Adres usunięty] dzieci! Kobiety! Niewinnych ludzi!! Dlaczego… jak można być taką bestią, bo na miano człowieka te… osoby, nie zasługują! Nie można o tym zapominać, ta książka powinna być promowana aby dotarła do jak największej ilości osób. Szczerze mówiąc sama niezbyt dużo wiedziałam o tym okresie i bardzo się cieszę, że ta książka znalazła się w mojej biblioteczce.
W ciągu dwóch dni, życie straciło ok. 42 000 osób. Nie mieści mi się to w głowie. To TYLKO 48 godzin… Tylko dlatego, że byli żydowskiego pochodzenia. Mężczyźni, kobiety, dzieci… dzieci, które miały całe życie przed sobą. Matki błagające na kolanach, aby ocalało ich dziecko. Nie mieli sumienia, nie mieli serca. Nie litowali się nad nikim. Świetnie się przy tym bawili widząc strach w oczach tych ludzi. Katowali, śpiewali, tańczyli i bawili się używając przy tym oczywiście przemocy.
„Scenariusz zawsze był ten sam. Uderzenie pięścią w twarz, powalenie w błoto, kopniaki, uderzenia kijami, skoki na brzuch i klatkę piersiową, aż wreszcie ostatni akt (…)”
Będę polecać dalej, bo warto! Ale trzeba brać pod uwagę, że książka nie jest dla każdego, na pewno nie dla wrażliwych osób.
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.
Współpraca.