Lucie Yi NIE jest romantyczką
- Wydawnictwo Kobiece
-
9788383211480
Zabawna, intrygująca i niezwykle błyskotliwa powieść o współczesnym macierzyństwie, związkach oraz miłości. Lucie Yi to romantyczna bohaterka XXI wieku!
Lucie Yi chce mieć dziecko. Jest pewna swojej decyzji. Nieważne, że jest samotna, że ma 37 lat, że nie pozbierała się jeszcze po bolesnym rozstaniu z narzeczonym.
Nieważne, że przełożeni z pracy nie będą zachwyceni jej postawą. Nie liczy się również to, że jej konserwatywna rodzina (a także reszta społeczeństwa Singapuru) jest nieprzygotowana na niezamężną kobietę, która chce zostać matką…
Zegar biologiczny tyka, więc Lucie postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Zapisuje się na stronę internetową poświęconą współrodzicielstwu, aby znaleźć odpowiedniego partnera. Wybiera najlepszego kandydata i… zachodzi w ciążę.
Jednak ten w teorii idealny, racjonalny i platoniczny układ zaczyna się komplikować. Burza hormonów, pojawienie się byłego narzeczonego, który za wszelką cenę chce ją odzyskać, oraz kiełkujące uczucie do przyszłego ojca dziecka sprawiają, że Lucie musi podjąć decyzję, komu odda swoje serce i z kim zwiąże swoją przyszłość.
„Lucie Yi nie jest romantyczką”‚ to inteligentna, niebanalna opowieść poruszająca tematy współczesnego rodzicielstwa, miłości i tożsamości. Tym, co wyróżnia powieści Lauren Ho, jest niezwykle lekkie pióro, poczucie humoru oraz pełne refleksji spojrzenie na przyjaźń, rodzinę i niejednokrotnie zawiłe ścieżki wiodące do miłości. Obok jej książek nie sposób przejść obojętnie!
O książce
Fascynujące i oryginalne spojrzenie na współczesną miłość, rodzinę i przyjaźń przedstawione w błyskotliwy sposób i z humorem.
Helen Hoang, autorka książek „Więcej niż pocałunek” oraz „Test na miłość”
„Lucie Yi NIE jest romantyczką” przykuła moją uwagę już od pierwszej strony. Jest pełna humoru i serca.
Beth O’Leary, autorka powieści „Współlokatorzy”
O autorce
Lauren Ho jest zreformowaną radczynią prawną, która teraz pisze dla przyjemności. Wcześniej pracowała dla Lekarzy bez Granic i UNHCR. Pochodzi z Malezji, mieszkała w Wielkiej Brytanii, Francji i Luksemburgu, zanim przeniosła się z rodziną do Singapuru, gdzie rzekomo pracuje nad swoją kolejną powieścią.
Znajdziecie ją jako @hellolaurenho na Twitterze, IG, FB i hellolaurenho.com.
Szczegóły - Lucie Yi NIE jest romantyczką
- Tytuł: Lucie Yi NIE jest romantyczką
- Autor: Lauren Ho
- Wydawnictwo Wydawnictwo Kobiece
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2023
- Ilość stron: 400
- Format: 13.5 x 20.5 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383211480
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: Lucie Yi Is Not Romantic
- Tłumacz: Oślizło Ryszard
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788383211480
- EAN: 9788383211480
- Wymiary: 13.5 x 20.5 cm


Lucie jest bardzo zagubioną kobietą. Wybór pomiędzy tym co podpowiada jej serce, a tym co mówi rozum jest trudne. Ale musi się z tym zmierzyć… co wybierze?
Zacznę może od bohaterów. Oczywiście jest podział na tych „dobrych” i „złych”. Kreacja bohaterów na plus. Przyjaciółki głównej bohaterki również świetne. Postać Marka? No cóż… jest kilka rzeczy do których można się doczepić, które dla mnie są niezrozumiałe, ale o to chyba chodzi w książkach. Każdy musi wyrobić sobie swoje zdanie na temat danej historii i to jest piękne.
„To przez hormony ciążowe. Bo jak inaczej wyjaśnić twoje zachowanie? Byłaś taka pewna. A teraz się wahasz”.
Jednak to zdanie strasznie utkwiło mi w głowie i towarzyszyło już do samego końca. Bo z jednej strony zrozumiałe jest to, że dziewczyna jest w takim momencie swojego życia, że sama nie wie czego ani kogo chce, ale z drugiej to było takie… egoistyczne? Toksyczne… Odniosłam wrażenie, że nie zwracała uwagi na uczucia innych tylko liczyła się ONA. Ona i jej problemy. Trochę żonglowanie czyimś uczuciami i robienie niepotrzebnej nadziei. Sama przechodziłam przez hormony ciążowe ale to co robiła Lucie było… przegięciem. Po prostu. To jest moje zdanie i tak jak szybko ją polubiłam tak z każdą stroną przestawałam…
Bardzo za to podoba mi się pomysł na tę historię! Taki wiecie… tinder+. Nowoczesne podejście do życia. Jeszcze nie czytałam takiej historii i bardzo mi się to podobało.
Oceniam ją ciut lepiej niż wcześniejszą. Nie mogłam się doczekać zakończenia i tego KOGO W KOŃCU WYBIERZE!