Miłość na cudze konto
- Lucky
-
9788368261585
26,72 zł
Opis
Czy Antosia zakłada konto w aplikacji randkowej, podaje się za swoją mamę i w jej imieniu prowadzi konwersację z Henrykiem65? Możliwe… Na szczęście mężczyzna nie okaże się ani mordercą, ani zboczeńcem, ani nawet oszustem, a Tosi wszystko ujdzie na sucho i na dodatek – dzięki nowemu znajomemu swojej mamy – pozna Miłosza, z którym ze spotkania na spotkanie zacznie ją coraz więcej łączyć. I kiedy już będzie jej się wydawało, że trafiła na odpowiedniego dla siebie faceta, na horyzoncie pojawi się Marcel – były narzeczony. Nietrudno przewidzieć, że to skomplikuje sytuację.
Szczegóły - Miłość na cudze konto
- Autor: Magdalena Załęcka
- Wydawnictwo Lucky
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2025
- Ilość stron: 384
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788368261585
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788368261585
- EAN: 9788368261585
- Wymiary: 13.5x20.5 cm
Dane producenta
Lucky Robert Stępień, Żeromskiego 33, 26-600 Radom, Polska, robert@wydawnictwolucky.pl, tel. 483638354
„Czasem tworzę w głowie najczarniejsze scenariusze, podczas gdy rzeczywistość okazuje się być zupełnie inna – nie warto zakładać nic z góry…”
Czy Antosia właśnie zalogowała się do portalu randkowego dla seniorów podając się za swoją mamę?
Być może..
Czy jest nieuleczalną romantyczką i rok wcześniej rozstała się z mężczyzną, który miał zostać jej mężem?
Owszem
Ale czy przewidziała, że nie tylko ona wpadła na pomysł by zabawić się w swatkę dla rodzica.
Co z tego wyniknie?
Oczywiście Pani Teresa jest oburzona postępowaniem córki, jednak spotkanie z Panem Henrykiem zaskoczy obie panie..
Tosia szybko przekona się, że życie niejednokrotnie płata figle , a Miłosz mocno namiesza w jej życiu.
Na szczęście młoda kobieta może liczyć na wsparcie przyjaciółek- szalonej Igi i odpowiedzialnej Ani oraz brata Geidona,którego po prostu uwielbiam , nawet jeśli nazywa kota Dzban.
Nie znałam wcześniej pióra Pani Magdy, ale fabuła, którą stworzyła bardzo mnie wciągnęła.
Było nie tylko zabawnie , lecz również refleksyjnie , rodzinnie i ciepło.
Gorąco polecam i czekam na dalsze losy bohaterek , a Alohomorę chętnie bym odwiedziła ☀️💛