Nadzieja
- Muza
- Siostry ze Starego Młyna
-
9788328740006
Nadzieja, która łączy pokolenia.
Zaskakujące powroty, które leczą duszę.
Burza, która niszczy złudzenia i odkrywa prawdę.
Ilona Gołębiewska zaprasza czytelników do Starego Młyna, w którym został zachwiany znany porządek. Jej bohaterka szuka własnego miejsca w życiu, ale też odkrywa przeszłość, która nadaje sens teraźniejszości.
Nadia Złotowska ma trzydzieści lat, stabilną pracę w warszawskim laboratorium, taneczną pasję i poukładane życie. Przynajmniej do momentu, gdy problemy zawodowe i rodzinny kryzys zmuszają ją do powrotu do miejsca, z którego próbowała uciec. Tam staje przed decyzją, której nigdy nie chciała podejmować: czy jest gotowa przejąć odpowiedzialność za przyszłość Starego Młyna?
Życie szybko weryfikuje jej wizję. Po burzy robotnicy naprawiający fundamenty młyna odkrywają metalową skrzynkę skrywającą zdjęcia, dokumenty i wojenny dziennik Nadziei Złotowskiej, która w czasie okupacji ryzykowała swoim życiem, by ratować innych. Uruchamia to lawinę wydarzeń i prowadzi tropem zapomnianej historii. Równolegle Nadia rozwija swój pomysł na biznes, pomaga rodzinie i poznaje Janka – mężczyznę obciążonego reputacją ojca i cudzymi uprzedzeniami. Czy dwoje poranionych ludzi przetrwa plotki i próby, na które zostanie wystawione?
Poruszająca opowieść o tym, że nie warto spełniać cudzych oczekiwań, tylko zbudować życie na własnych zasadach i nadać mu prawdziwy sens.
Szczegóły - Nadzieja
- Tytuł: Nadzieja
- Autor: Ilona Gołębiewska
- Wydawnictwo Muza
- Seria Siostry ze Starego Młyna
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2026
- Ilość stron: 320
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788328740006
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788328740006
- EAN: 9788328740006
- Wymiary: 13x20 cm
Czasem by odnaleźć swoje miejsce trzeba się zatrzymać i odciąć od tego czego oczekują inni.
Ich miłość rozwijała się cicho i bez fajerwerków.
Była jednak niesłychanie prawdziwa.
Powroty do Starego Młyna nieustannie mnie poruszają, a co więcej czułam się jakbym z każdą z tych powieści wracała do przyjaciółek.
Do dziewczyn, które naprawdę lubię i cenię tak jakbym znała wszystkie cztery, jakby były mi bliskie.
Tym razem główną bohaterką opowieści jest najmłodsza z sióstr Złotowskich -Nadia.
Ta trzydziestolatka wbrew temu co sama o sobie myśli ma wiele pasji , choć jej warszawska codzienność zdecydowanie różni się od rytmu znanego z Młynarzówki.
Niestety obecnie Nadia przeżywa jeden z większych życiowych zakrętów, by nie rzec po prostu kryzys.
Owszem uwielbia tańczyć bachatę i ma świetnego partnera-Antka, którego traktuje jak młodszego brata oraz pracuje w firmie farmaceutyczno- kosmetycznej, ale czuje ogromną presję i odnosi wrażenie, że nie dorównuje swoim siostrom- te bowiem mają ustabilizowaną sytuację życiową.
Ona sama dużo chorowała i trudno jej sobie poradzić.
Pewnego wieczoru dziewczyna otrzymuje jednak wiadomość o tym,że filar jej rodziny Bogdan trafił do szpitala i nie ma pewności co mu dolega ani też czy wróci do pełni sił.
Młoda kobieta pojawia się w rodzinnych stronach , chcąc pomóc w prowadzeniu piekarni i Młyna, który skrywa również wojenne losy jej przodkini- Nadziei, które po latach ujrzą światło dzienne.
W spokojne plany Nadii wkrada się również Janek- mężczyzna za którym ciągnie się echo przeszłości ojca.
Nadia i Janek od początku budzą sympatię. Ich relacja rozwija się powoli, bez zbędnego pośpiechu i sztucznie podkręcanych emocji. To uczucie oparte na rozmowach, wzajemnym zrozumieniu i zaufaniu. Autorka pokazuje, że prawdziwa miłość nie zawsze przychodzi z hukiem i fajerwerkami. Czasem rodzi się po cichu, pomiędzy codziennymi obowiązkami, niepewnością i próbą odnalezienia własnej drogi.
Bardzo poruszył mnie również wątek historyczny związany z losami Nadziei. Jak zwykle w serii przeszłość przeplata się z teraźniejszością, tworząc niezwykle emocjonalną opowieść o sile kobiet, rodzinnych więzach i wydarzeniach, które pozostawiają ślad na kolejnych pokoleniach. Te fragmenty czytałam z ogromnym zainteresowaniem, nie mogąc doczekać się odkrycia wszystkich sekretów skrywanych przez rodzinę Złotowskich.
Ilona Gołębiewska po raz kolejny stworzyła historię pełną ciepła, życiowej mądrości i nadziei. Pokazuje, że każdy ma prawo żyć we własnym tempie i nie musi spełniać oczekiwań innych, aby być szczęśliwym. Nadia przez długi czas porównuje się do swoich sióstr, nie dostrzegając własnej wartości i tego, jak wiele już osiągnęła. Jej droga do samoakceptacji i odnalezienia swojego miejsca jest niezwykle autentyczna i łatwo odnaleźć w niej cząstkę własnych doświadczeń.
Uwielbiam atmosferę Starego Młyna. To miejsce, do którego wraca się z prawdziwą przyjemnością. Pełne rodzinnego ciepła, zapachu świeżego chleba, wspomnień i ludzi, którzy mimo przeciwności zawsze mogą na siebie liczyć. Czytając tę książkę, miałam wrażenie, że sama siedzę przy kuchennym stole w Młynarzówce i uczestniczę w życiu bohaterów.
„Nadzieja” to wzruszająca opowieść o poszukiwaniu siebie, odwadze do podejmowania nowych decyzji i sile rodzinnych więzi. To historia, która przypomina, że czasem trzeba się zatrzymać, wsłuchać we własne potrzeby i przestać żyć według scenariusza napisanego przez innych. Pełna emocji, ciepła i refleksji powieść, która na długo pozostaje w sercu.