Pamięć drzewa

„Kiedy wychodzimy, dziadek ściska mocno moją dłoń i każe mi czytać nazwy wszystkich ulic. Chce, żebym nauczył się wszystkich tras, które wspólnie przemierzamy, bo podobno jestem już dorosły i wkrótce będę chodził sam po tym świecie. A mnie wtedy aż zatyka, bo dziadek mówi to z dziwnie szklistymi...
41,46
Opis

„Kiedy wychodzimy, dziadek ściska mocno moją dłoń i każe mi czytać nazwy wszystkich ulic. Chce, żebym nauczył się wszystkich tras, które wspólnie przemierzamy, bo podobno jestem już dorosły i wkrótce będę chodził sam po tym świecie. A mnie wtedy aż zatyka, bo dziadek mówi to z dziwnie szklistymi oczami, jakich nigdy przedtem u niego nie widziałem…”

Gdy do domu Jana i jego rodziców wprowadzają się dziadkowie, ośmiolatek nie potrafi ukryć radości. Dziwne tylko, że rodzice wydają się bardziej zmartwieni niż szczęśliwi, a dom wypełnia się niezrozumiałym napięciem.

Jan i jego dziadek mają jednak swój własny świat – pełen spacerów, rozmów i drzew, które skrywają niesamowite historie. Każda wspólnie spędzona chwila splata się w mozaikę wspomnień, z których rodzi się niepowtarzalna więź.

Pamięć drzewa to poruszająca powieść, pozwalająca spojrzeć na świat oczami dziecka. To historia o wspomnieniach, które tworzymy, pielęgnujemy i czasem tracimy. O tym, jak ważna jest pamięć i bliskość, nawet wtedy gdy w każdej chwili możemy je utracić.

Otulająca opowieść, która zostawia ciepły ślad w sercu i na długo pozostaje w pamięci.

Szczegóły - Pamięć drzewa

  • Tytuł: Pamięć drzewa
  • Autor: Tina Valles
  • Wydawnictwo Znak
  • Oprawa: Twarda
  • Rok wydania: 2026
  • Ilość stron: 272
  • Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
  • Model: 9788384270585
  • Język: polski
  • Podtytuł: Pamięć drzewa
  • Nr wydania: 1
  • ISBN: 9788384270585
  • EAN: 9788384270585
  • Wymiary: 124x195

Dane producenta

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o., ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków, Polska, sekretariat@znak.com.pl, tel. 12 61 99 500

Recenzje książki Pamięć drzewa (1)

Ocena 
Kamila Z. 2026-04-26 17:53:03
Opinia użytkownika sklepu
Autor opinii z tym oznaczeniem jest zarejestrowanym użytkownikiem sklepu. Nie możemy potwierdzić, że produkt został kupiony w naszym sklepie.

Są takie książki, które czyta się sercem, a nie tylko oczami. Takie, które nie krzyczą fabułą, nie pędzą akcją, a mimo to zostają w człowieku na długo. Ta właśnie do nich należy.

To niezwykle symboliczna, czuła opowieść o przemijaniu, odchodzeniu i o tym, co zostaje po człowieku, gdy znika jego obecność. O pamięci — tej kruchej, ulotnej, a jednocześnie tak potężnej. O wspomnieniach, które potrafią zakorzenić się w nas głęboko i trwać, nawet gdy wszystko inne zaczyna się rozpadać.

Autorka w subtelny sposób pokazuje, jak wielką siłę mają relacje rodzinne. Jak ważna jest bliskość, obecność i przekazywanie tego, co najcenniejsze — wartości, historii, emocji. Motyw drzew, który przewija się przez tę opowieść, jest tu czymś więcej niż tylko tłem. Staje się symbolem pamięci — tej, która rozrasta się w nas jak korzenie, splata z przeszłością i daje oparcie, gdy rzeczywistość zaczyna się chwiać.

To również historia o chorobie — trudnej, bezwzględnej, odbierającej człowiekowi to, co najbardziej go definiuje. Chorobie, która nie boli fizycznie, ale zabiera wspomnienia, świadomość i tożsamość.

„Najpierw stracę pamięć, a potem zniknę ja sam”.

Te słowa wybrzmiewają szczególnie mocno, kiedy poznajemy historię z perspektywy 10-letniego Jana. To właśnie ten dziecięcy punkt widzenia nadaje całej opowieści wyjątkowej głębi. Jan, mimo swojego wieku, rozumie więcej, niż mogłoby się wydawać. Widzi, co dzieje się z dziadkiem, i próbuje — na swój sposób — zatrzymać to, co nieuchronne.

Dziadek z kolei, świadomy postępującej choroby, robi wszystko, by zostawić po sobie jak najwięcej. Wspomnienia, lekcje życia, drobne historie. W zwykłych rozmowach, codziennych czynnościach, prostych gestach kryje się tu prawdziwa magia — esencja relacji i sens bycia razem.

To właśnie w tych „małych rzeczach” ta książka jest najpiękniejsza.

Czytając ją, trudno nie wrócić myślami do własnych doświadczeń. Do ludzi, którzy powoli znikali. Do momentów, kiedy patrzy się na bliską osobę i ma się świadomość, że każdego dnia jest jej trochę mniej…

Ta historia poruszyła we mnie coś bardzo osobistego. Przywołała wspomnienia, które gdzieś we mnie były — ciche, schowane, ale wciąż żywe. I może właśnie dlatego wybrzmiała jeszcze mocniej.

To książka melancholijna, wzruszająca, pełna prostych, ale ważnych prawd. Niby zwyczajna, a jednak niezwykle głęboka. Taka, która nie potrzebuje wielkich słów, żeby powiedzieć wszystko.

Podziel się swoją opinią

Oceń produkt

O Autorze

Popularne tematy