Pan Wielki Problem
- Papierowe Serca
-
9788383719108
„Cokolwiek się stanie, za wszelką cenę unikaj Hudsona Rhodesa. Słyszysz mnie?”
Scarlett Elwood od zawsze wiedziała, czego chce – zostać najlepszą prawniczką w branży. Podczas gdy inne dziewczynki marzyły o byciu księżniczkami, ona z plastikowym młotkiem w ręku rozstrzygała rozwody Barbie i Kena. Dziś jej cel – prestiżowa kancelaria w Chicago, kubek kawy w dłoni i świat u stóp – jest na wyciągnięcie ręki.
Ma jednak jeden problem – Hudsona Rhodesa. To bezduszny, diabelnie przystojny i absolutnie nietykalny – partner, którego miała omijać szerokim łukiem. Niestety, właśnie pod jego skrzydłami musi pracować.
Mogłaby zniszczyć Hudsona jednym ruchem – wystarczyłoby kilka słów do jej wpływowego ojca, współzałożyciela kancelarii, w której oboje pracują. Rhodes jednak doskonale wie, że Scarlett tego nie zrobi. Bo ta gra właśnie się zaczęła… a żadne z nich nie zamierza przegrać.
„Pan Wielki Problem” to pełen iskier, humoru i emocji romans idealny dla fanów Whitney G.! Historia Scarlett i Hudsona spodoba się wszystkim miłośniczkom romansów biurowych z wątkami age gap i slow burn.
Ta historia jest naprawdę SPICY. Sugerowany wiek 18+
Szczegóły - Pan Wielki Problem
- Tytuł: Pan Wielki Problem
- Autor: R. S. Grey
- Wydawnictwo Papierowe Serca
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2025
- Ilość stron: 328
- Format: 13.5 x 20.5 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383719108
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: Mr. Big Shot
- Tłumacz: Małgorzata Bortnowska
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788383719108
- EAN: 9788383719108
- Wymiary: 13.5 x 20.5 cm
- Powiązane tematy: Promocje Bee
Ostrzeżenia i pozostałe informacje
Dane producenta
Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus spółka komandytowa, al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6, 15-111 Białystok, Polska, handlowy@wydawnictwokobiece.pl, tel. 535556515

Alert, uwaga, uwaga! Idealny romans biurowy na letnie wieczory, znaleziony!
Podobało mi się wykreowanie tej dwójki, podobała mi się chemia, która się między nimi tworzyła, podobało mi się, że to on wkręcił się bardziej od początku, dużo rzeczy mi się tutaj podobało!
Jedyne co mogłabym tutaj dodać to trochę więcej jakiś głębszych problemów, zawirowań, czy zwrotów akcji bo tego akurat jak dla mnie zabrało przez co książka nie zaskakuje, jest przewidywalna (ale mimo to dobrze się to czytało). Kolejna sprawa to Hudson:
„Pod tą swoją pochmurną miną i gniewnie zmarszczonymi brwiami jest wielkim, pluszowym miśkiem”. Nie do końca się z tym zgadzam. Dobrze został wykreowany, ale ostatnie co bym mogła o nim napisać to fakt, że był pluszowym miśkiem w środku. Może gdyby autorka trochę bardziej go “rozbudowała” i dodała kilka dobrych rzeczy które zrobił, aby ocieplić jego wizerunek to może i bym się z tym zgodziła :).
No i ostatnie: motyw prawa bardzo mnie zaintrygował, szkoda, że było go tak mało. Mimo wszystko książkę polecam, bawiłam się przy niej super, przyjemne pióro tylko to ułatwiało. No cóż, nie zostaje nic innego jak czekać na więcej książek :).
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.