Październikowa rdza
- Znak Literanova
-
9788383677903
W SERCU DOLNEGO ŚLĄSKA ROŚNIE MROCZNY LAS.
CZY ODWAŻYSZ SIĘ WEJŚĆ I ZMIERZYĆ Z JEGO TAJEMNICĄ?
Szwarzeb, 1989 rok. W niewyjaśnionych okolicznościach znika Alicja Wicher. W miasteczku, w którym każdy ma coś do ukrycia, nikt nie szuka jej zbyt długo. Siedem lat później Agata Kot, córka grabarza, przypadkiem natrafia na ślad zaginionej dziewczyny. Nie podejrzewa jednak, że kluczem do prawdy będzie przeszłość, od której nie można uciec.
By rozwikłać tę zagadkę, trzeba będzie zanurzyć się w stuletnią historię miasteczka u stóp Karkonoszy, odkryć tajemnicę skarbu z pałacu Ackermanów i poznać dzieje rodzin, które od lat skrywają swoje sekrety w starych, poniemieckich domach. A może prawda czai się wśród mglistych ścieżek lasu, gdzie nocami błąka się duch świętej Rosamundy, a niektórzy w mroku widzieli wilkołaka?
Hipnotyzująca, misternie skonstruowana powieść o małomiasteczkowych tajemnicach, duchach przodków, miłości i zbrodni stłumionej milczeniem.
Dziewięć splecionych życiorysów. Jedno zniknięcie. I pytanie, które powraca niczym echo: jak głęboko trzeba zabrnąć w przeszłość, żeby odnaleźć się w teraźniejszości?
NIEKTÓRE BAŚNIE SĄ OKRUTNE. NIEKTÓRE KOŃCZĄ SIĘ ŹLE. A INNE TAK PRZERAŻAJĄ BO SĄ PRAWDZIWE.
O autorce
Agnieszka Kuchmister - pisarka, która dorastała w poniemieckim domu na Dolnym Śląsku, a dziś mieszka w Dublinie. Autorka zbioru opowiadań „Listopad”, „Serii sokołowskiej” oraz powieści „W korzeniach wierzb”. W swoich książkach tworzy literacki świat o niepowtarzalnym klimacie, mistrzowsko splata mroczne historie, dolnośląskie legendy i losy bohaterów, o których trudno zapomnieć.
Szczegóły - Październikowa rdza
- Tytuł: Październikowa rdza
- Autor: Agnieszka Kuchmister
- Wydawnictwo Znak Literanova
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2025
- Ilość stron: 416
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383677903
- Język: polski
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788383677903
- EAN: 9788383677903
- Wymiary: 140x205
Najgorsza cisza to taka, która nagle zapada na świat.
To ostatnia noc kwietnia, noc Walpurgii, w taką noc wszystko może się zdarzyć.
Niektóre baśnie są okrutne, niektóre nie kończą się dobrze, a jeszcze inne są tak przerażające, dlatego że są prawdziwe. Domy z czarnego chleba i pajęczyn wciąż stoją tu, między nami, ale teraz mają mury z cegły i drewniane okna, a w ich wnętrzach żyją prawdziwe czarownice, choć nie mają już brodawek, tylko usta pomalowane czerwoną szminką i pachną drogimi perfumami. Są też złe wilki, ale wszystkie mają człowiecze twarze i są też małe dziewczynki, które gubią się w lesie i nigdy z niego nie wracają".
Szwarzeb. Niewielka miejscowość położona w sercu Dolnego Śląska, otoczona lasem niczym z bajki , wydaje się spokojną oazą dla mieszkających tam ludzi.
Tu każdy zna każdego, a konflikty czy animozje zdają się przechodzić na kolejne pokolenia jakby zostały przekazane z mlekiem matki.
To właśnie tu w 1989 roku zaginęła maturzystka , Alicja Wicher.
W grudniową noc dziewczyna po prostu rozpłynęła się w powietrzu i już nigdy nie wróciła do domu.
Jej nieobecność pachnie ciszą i jest tak gęsta, że wydaje się krzyczeć.
Siedem lat później córka lokalnego grabarza Stanisława Kota - Agata - przygotowując pracę domową z historii trafia na kartkę z tekstem piosenki napisanym przez zaginioną.
Owo odkrycie wbija jej się pod skórę, nie daje spokoju , jakby podświadomie szukała czegoś co dawno utraciła.
Nawiązuje też romans , który zapisze się na trwałe w historii nie tylko jej , lecz również jej bliskich.
Co naprawdę się wydarzyło i czy cmentarz jest miejscem, które przyniesie odpowiedzi?
Dziewięć osób, krewni, duchy i baśnie braci Grimm w ich najbardziej makabrycznej odsłonie.
Czy można uwierzyć, że może być pięknie w miejscu, które oddycha przeszłością?
Ta powieść była.. zupełnie inna. Nie umiem jej skategoryzować wedle jakichkolwiek kryteriów.
Początkowo czułam zagubienie z powodu mnogości bohaterów oraz ich opowieści i robiłam sobie przerwy w lekturze próbując poukładać fakty, by ułożyły się w logiczną całość- w końcu okres od 1906 do 2016 roku to bardzo długo.
Zaskoczyło mnie połączenie baśni i zbrodni w sposób bardzo nieszablonowy.
Ujęły mnie fragme0nty dotyczące Chany i Margarety, a dociekliwość Mai sprawiła, że bardzo chciałam poznać zakończenie.
Zaskoczyło. Sprawiło, że książka utkwiła w głowie, choć nie zalicza się do prostych i lekkich.
Dla tych , którzy lubią się zanurzyć w zupełnie inny wymiar i na chwilę zapomnieć o otaczającej rzeczywistości będzie to strzał w dziesiątkę.