Pensjonat nad Dunajcem
- Replika
-
9788368135480
Czy wspólna pasja młodych wystarczy, by połączyć zwaśnione rody?
Jest rok 1932. Właśnie rusza budowa kurortu „Szafir” nad malowniczym Dunajcem. Wanda, córka właściciela, jest bardzo zakochana w pensjonacie i postanawia skończyć szkołę hotelarską w Krakowie, żeby któregoś dnia móc nim kierować. Na drodze do realizacji marzeń staje jednak jej narzeczony, Wacław, który uważa, że miejsce kobiety jest przy mężu i dzieciach. Wanda zrywa zaręczyny. Wkrótce poznaje Edwarda, który jest bardziej liberalny.
W 2011 roku wnuczka Wandy, Alina, ucieka do Krościenka przed agresywnym byłym partnerem. Jest zakochana w Krościenku zupełnie jak jej babka. Idzie w jej ślady i planuje przejąć prowadzenie pensjonatu, ma jednak konkurencję. Michał, wnuk Wacława, który pracuje w „Szafirze” razem ze swoim ojcem, również marzy o kierowaniu pensjonatem.
Czy listy miłosne Wandy i Wacława znalezione w mieszkaniu babci pomogą młodym rozwiązać patową sytuację? Czy uda im się zrealizować ich wspólne marzenie razem pomimo dzielących ich różnic?
Fragment książki
Krościenko nad Dunajcem, marzec 1932
To było jej miejsce na ziemi. Choć z rodzicami sporo podróżowała po wielu wspaniałych kurortach, to właśnie tu czuła się u siebie. Kochała położone w dolinie Dunajca i Krośnicy maleńkie miasteczko. Tutaj mogła zachwycać się szczytami Pienin, Gorców i Beskidu
Sądeckiego okalającymi miejscowość.
Nabrała głębszego oddechu. Poczuła świeże, górskie powietrze. Nigdzie nie było podobnego, tylko tu, w Krościenku. Od zawsze sądziła, że to miejsce ma lecznicze właściwości nie tylko dla ciała, ale i dla ducha. Wanda z niecierpliwością oczekiwała, aż władze państwowe to oficjalnie potwierdzą i uznają Krościenko za miejscowość uzdrowiskową. Póki co Krościenko traciło prawa miejskie i miało stać się wsią ze względu na zmniejszającą się liczbę mieszkańców.
Dziewczyna wiedziała o tym wszystkim i nie podobało jej się to, bo kochała Krościenko. Uważała, że to głęboko niesprawiedliwe. Miała tylko nadzieję, że już niedługo państwo uzna atrakcyjność miejscowości. Zresztą letników z roku na rok przybywało, dlatego też jej rodzice rozpoczęli budowę pensjonatu. Środki na tę inwestycję pozyskali ze sprzedaży państwu części majątku leśnego na Pieniński Park Narodowy, który powstał w tym roku. Wszystko to sprawiało, że będzie więcej odwiedzających i miejsca noclegowe się przydadzą.
Wanda właśnie zmierzała w kierunku budowy. Chciała zobaczyć, jak postępują prace. Tak naprawdę rozpoczęły się na jesień. Niewiele jeszcze zostało zrobione. Zima była czasem przestoju, ale wczoraj ojciec cały wieczór opowiadał o pracach, które rozpoczęły się dwa tygodnie temu. I Wandzia z samego rana, nie bacząc na pokrzykiwania matki, wybiegła z domu, by pójść zobaczyć budowę.
Wczoraj wróciła z Krakowa na Wielkanoc, a przed nią jawiło się dziesięć dni odpoczynku od nauki w ukochanym Krościenku. Jej serce rozpierała radość. Nie chciała marnować czasu na wylegiwanie się w łóżku.
– Wandziu, Wandziu, zaczekaj! – usłyszała za sobą męski głos.
– Wacław? Ty tutaj? – Zatrzymała się i odwróciła.
– Tak, Wandziu. A ty tutaj? – dodał, zaśmiewając się.
Potem wziął ją w objęcia, podniósł do góry i zakręcił się kilka razy wokół własnej osi. Wandzia musiała przyznać, że było to przyjemne, a serce zabiło jej bardzo mocno. Nie widziała Wacława od wakacji. Zauważyła, że wyglądał jakoś inaczej. Zmężniał. W końcu był poważnym studentem Wydziału Architektury krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
– Puszczaj mnie! Co ty wyprawiasz? Tak tutaj, na środku ulicy?
– Dawno cię nie widziałem. To z radości! – powiedział ze śmiechem, stawiając ją na ziemi.
– Tak, z radości żebra mi połamiesz!
– Ależ ty wypiękniałaś!
Szczegóły - Pensjonat nad Dunajcem
- Tytuł: Pensjonat nad Dunajcem
- Autor: Beata Agopsowicz
- Wydawnictwo Replika
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2024
- Ilość stron: 304
- Format: 14.5 x 20.5 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788368135480
- Język: polski
- ISBN: 9788368135480
- EAN: 9788368135480
- Wymiary: 14.5x20.5 cm