Pokonany wróg. Cruel Castaways. Tom 2
- Luna
- Cruel Castaways
-
9788368265347
Arsene Corbin nie zamierza żenić się z miłości. Małżeństwo jest dla niego środkiem do celu, a niedostępna ukochana, Grace, trofeum do zdobycia. Jednak gdy kobieta ginie w tajemniczym wypadku, wielki plan Arsene`a zaczyna się sypać.
Wciąż wstrząśnięty śmiercią Grace, Arsene trafia na Winnifred Ashcroft, której mąż zginął w tym samym wypadku co jego partnerka. Razem postanawiają rozwiązać zagadkę śmierci swoich drugich połówek. Jedyny problem? Nie znoszą się nawzajem.
Z czasem Arsene zaczyna przyzwyczajać się do towarzystwa Winnie. Kobieta nie jest w jego typie – od pełnych życia aktorek woli on bogaczki z socjety. Jednakże coś przyciąga ich do siebie i sprawia, że obydwoje powoli opuszczają gardę.
Czy bolesna przeszłość nie powstrzyma rozwijającego się między nimi uczucia? A może wręcz przeciwnie – wzmocni pożądanie?
Szczegóły - Pokonany wróg. Cruel Castaways. Tom 2
- Tytuł: Pokonany wróg
- Autor: L. J. Shen
- Wydawnictwo Luna
- Seria Cruel Castaways
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2025
- Ilość stron: 400
- Format: 13.5 x 20.5 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788368265347
- Język: polski
- Podtytuł: Fallen Foe
- Oryginalny tytuł: Fallen Foe
- Tłumacz: Sylwia Chojnacka
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788368265347
- EAN: 9788368265347
- Wymiary: 13.5 x 20.5 cm
- Powiązane tematy: Promocje Bee
Dane producenta
Recenzje książki Pokonany wróg. Cruel Castaways. Tom 2 (2)
Recenzje książki Pokonany wróg. Cruel Castaways. Tom 2 (2)
Kochać kogoś, kto nie zasługuje na miłość, to największa kara, jakiej można doświadczyć
Nikt nie jest twój i do nikogo nie należysz. Wszyscy jesteśmy tylko pokonanymi wrogami próbującymi przetrwać w tym wszechświecie
On pomagał pomnożyć pieniądze zamożnych Amerykanów, ona pragnęła zostać aktorką.
Nie mogło ich dzielić więcej, a jednak.. stało się coś czego żadne z nich nie było w stanie przewidzieć.
Arsène Corbin mógł uchodzić za spełnionego człowieka- młody, przystojny , nieziemsko bogaty z prześliczną kobietą u boku budził zazdrość wśród nowojorskich elit i był bardziej arogancki niż prezydent USA.
Mężczyzna doświadczył jednak zdrady i oszustw , najgorsze zaś jest to, że krzywdy doznawał ze strony najbliższych , którzy powinni zapewniać mu bezwarunkową miłość i nieustanne wsparcie.
Winnie Ashcroft zaś tyleż go fascynowała, co wprawiała w zniesmaczenie.
Nazywał ją bowiem dziewczyną z sąsiedztwa, zbyt krzykliwą , rozgadaną i naiwną , bowiem nie potrafił uwierzyć w autentyczne uczucie łączące ją z mężem Paulem.
W przeważającej mierze wynikało to z faktu iż miliarder był uwikłany w toksyczną opartą na nienawiści relację z przydodnią siostrą Gracelynn.
Los ma czasem przewrotne plany i w wyniku splotu wydarzeń zapoczątkowanego katastrofą samolotu dwójka ludzi, która nie może na siebie patrzeć łączy siły by odkryć prawdę na temat swych wybranków.
To czego się dowiadują sprawia, że ich świat zmienia się diametralnie , a dusze I serca zostają boleśnie poranione..
Czy mimo wszystko bohaterowie odnajdą swoje szczęście i uwierzą, że nie każda relacja jest interesowna i prowadzi do zguby?
Przyznam szczerze, że gdy otrzymałam propozycję zrecenzowania drugiego tomu serii Cruel Castaways nie wahałam się ani przez moment ponieważ dobrze znam i bardzo cenię pióro L.J Shen.
Autorka bardzo umiejętnie wykreowała postaci i łączące je układy zaskakując zwrotami akcji i wybuchem namiętności między Winnie i Arsènem.
Fabuła nie pozwoliła solidnie zaczerpnąć tchu , a emocje były wyczuwalne w każdym zdaniu i dosłownie powodowały szybszy puls.
Czekam na trzecią odsłonę z zapartym tchem 💙
Dużo się tutaj dzieje. Jest toksycznie, nie jest to historia dla każdego. Trzeba o tym pamiętać. Ale pomimo tej toksyczności czytało się ją bardzo szybko. Ciekawiło mnie jak to wszystko się zakończy.
Coś co mi się podobało to fakt jak postać Arsene zmienia się na przestrzeni kolejnych rozdziałów. Zaczyna się tworzyć między nimi jakieś uczucie i fajnie jest to dozowane. Książka zalicza się do grubasków więc można wkręcić się w tę historię i lepiej poznać bohaterów. Za co ogromny plus.
„Ale dostrzegam kwiaty, i nie są to romantyczne czerwone róże (…). Są wspaniałe, kolorowe i zaskakujące. Czerwone dalie, fioletowe orchidee, różowe tulipany i żółte gazanie. Blade bzy, pomarańczowe nagietki i piękne stokrotki. Bukiet jest bogaty, olśniewający, gigantyczny i złożony jakby od niechcenia. Tak bardzo nieuporządkowany. (…)
-Dla Ciebie.
- To… dużo kwiatów- zauważam.
-Po jednym na każdy aspekt twojej osobowości- zauważa sucho.- Muszę jeszcze ustalić, czy jesteś zbyt słodka, czy zbyt asertywna”.
Nie jest to moje top pięć, ani dziesięć, ale również nie zaliczam jej do najgorszych. Musicie sięgnąć i sami wyrobić sobie zdanie.
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.