Opowieść o kobietach, które pomimo przeciwności losu znalazły w sobie siłę, żeby walczyć o swoją godność i szczęście. To książka o każdej z nas, bo choć zmieniają się czasy i problemy, niezmienne pozostaje jedno – NASZA KOBIECA SIŁA!
Katarzyna po tragicznej śmierci męża została sama z trójką dzieci. Dziś mieszka z najmłodszą córką w Jastrzębiej Górze, ale czuje się samotna… Jednak największym zmartwieniem jest dla niej syn, który niedługo ma wyjść z więzienia.
Bożena swoim optymizmem i ciętym humorem zaraża innych, choć od wielu lat jest ofiarą męża – alkohol, przemoc fizyczna i psychiczna to jej codzienność.
Aldona chce wrócić do pracy po urodzeniu córek. Niestety, nie ma wsparcia ze strony bliskich, którzy uważają, że powinna odłożyć te plany do czasu, gdy dzieci podrosną.
Adela pod koniec wojny została zgwałcona przez żołnierza Armii Czerwonej i zaszła w ciążę. Po latach jej dorosły syn i wnuk przyjeżdżają do Jastrzębiej Góry, żeby poznać historię swojego pochodzenia.
Szczegóły - Silna. To nie była twoja wina
- Tytuł: Silna. To nie była twoja wina
- Autor: Sylwia Markiewicz
- Wydawnictwo Pascal
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2024
- Ilość stron: 384
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383172644
- Język: polski
- ISBN: 9788383172644
- EAN: 9788383172644
- Wymiary: 13x20 cm
"Przestała się czuć kochana, zauważana, miała wrażenie, że nie może przy nim wyrażać swoich opinii, bo za każdym razem zbywał je kpiącym komentarzem.
Czasem miala ochotę krzyczeć i wylądować na nich swoją frustrację.
Bez planu pięcioletniego nic się nie liczyło, bez konkretu nie można było zyskać pewności i poczuć się stabilnie.
Aneta to kobieta zadaniowa , zabiegana. Żona, mama trójki dzieci a do tego pracownica na pełen etat.
Co roku przygotowuje noworoczny obiad dla całej rodziny, jednak tym razem nawał obowiązków i poczucie niesprawiedliwości powodują, że kobieta wyjeżdża do Torunia, do siostry Edyty , by naładować akumulatory.
Milenie wydawało się, że gdy spotkała Konrada miała szczęście, tym bardziej, że mężczyzna zaakceptował jej pięcioletniego synka Antosia. Szybko jednak okazało się, że randki a mieszkanie razem to zupełnie dwie różne sprawy. Przystojny strażnik miejski znęcał się nad ukochaną psychicznie, był wybuchowy, krytykował chłopca kpiąc z niego na każdym kroku.
Gdy mężczyzna oznajmia, że zamierza spędzić nowy rok bez partnerki , ta znalazła wreszcie w sobie odwagę by odejść.
Rodzice Justyny zmagają się z depresją i chorobą alkoholową. Dziewczyna robi wszystko by utrzymać siebie i młodszą siostrę Natalię - uzdolnioną graficzkę komputerową.
Gdy okazuje się, że nastolatka nie ma plecaka, który mogłaby zabrać na szkolną wycieczkę starsza z dziewczyn postanawia jej go kupić, co sprawia ,że wyjeżdża do Kołobrzegu, by zrobić Natce niespodziankę i podarować jej coś nowego.
Wsiadając do pociągu żadna z nich nie spodziewała się, że znajomość z dwiema nieznanymi wcześniej kobietami odmieni ich życie.
Ta historia skłania do refleksji, do przemyślenia tego co dla nas najważniejsze , choć pióro autorki wyróżnia się lekkością, a fabuła aż kipi od emocji lektura jest niesamowicie zajmująca.
Gorąco polecam i czekam na kolejne książki Pani Sylwii.