Skin of a Sinner
- Papierowe Serca
-
9788383717982
W ich świecie nie było światła. Tylko razem mogli kroczyć przez ciemność.
Isabella poznała Romana jeszcze w dzieciństwie, kiedy jako sześciolatka podzieliła się swoją kanapką z wiecznie wściekłym, problematycznym chłopcem. Następnego dnia pobił łobuzów, którzy jej dokuczali, zabrał im lunch i oddał go dziewczynce. To wtedy uświadomił sobie, że jej uśmiech budzi w jego duszy coś, czego istnienia dotąd nie podejrzewał. Oboje nie mieli nikogo, kto by się o nich troszczył, i szybko stali się dla siebie kimś więcej niż przyjaciółmi – źródłem światła w najciemniejszym mroku. Roman, opętany obsesją na punkcie Belli, zrobiłby dla niej dosłownie wszystko. A jednak w dniu jej siedemnastych urodzin zniknął bez słowa, zostawiając ją na pastwę mieszkających z nią potworów.
Trzy lata później spotkała go we własnym domu w środku nocy, ubrudzonego krwią jej przybranej rodziny. Roman okazał się nie tylko kłamcą, ale też potworem w ludzkiej skórze.
Belli omal udało się zapomnieć o chłopaku, który zmienił jej życie. Teraz Roman powrócił i twierdzi, że zamierza zostać na dobre. A ona, nieważne jak bardzo będzie starała się uciec, zawsze ponownie trafi w jego ramiona.
Skin of a sinner przenosi czytelnika w świat pełen okrucieństwa i walki o swoją miłość – tak właśnie opisałby go główny bohater. Tylko czy zaufacie mężczyźnie ogarniętemu tak wielką obsesją?
Ta historia jest naprawdę HOT. Sugerowany wiek: 18+
O autorce
Autorka romansów Avina St. Graves od najmłodszych lat spędzała całe dnie na wyobrażaniu sobie fantastycznych światów i zabójczo przystojnych fikcyjnych mężczyzn. Sprzyjała temu jej introwertyczna natura. We wszystkich jej snach na jawie powtarzał się motyw moralnie niejednoznacznych postaci kobiecych, mężczyzn będących obiektem westchnień, którzy powinni znaleźć się w więzieniu, a także niepotrzebnej traumy i rozlewu krwi. Na nieszczęście wszystkich, obecnie spędza swoje dni na pracy biurowej, modląc się do każdego znanego boga, aby dane jej było pisać na pełen etat i podarować światu więcej alarmujących opowieści do wytykania palcem.
Szczegóły - Skin of a Sinner
- Tytuł: Skin of a Sinner
- Autor: Avina St Graves
- Wydawnictwo Papierowe Serca
- Oprawa: Miękka
- Rok wydania: 2025
- Ilość stron: 384
- Format: 13.5 x 20.5 cm
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383717982
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: Skin Of a Sinner
- Tłumacz: Milena Halska
- Nr wydania: 1
- ISBN: 9788383717982
- EAN: 9788383717982
- Wymiary: 135 x 205 x 25 mm
- Powiązane tematy: Prezent na Walentynki, Promocje Bee
Dane producenta
Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus spółka komandytowa, al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6, 15-111 Białystok, Polska, handlowy@wydawnictwokobiece.pl, tel. 535556515






Jeśli szukacie prawdziwego dark romance… to trafiliście idealnie. Dawno nie czytałam tak ciemnej, przerażającej a jednocześnie wciągającej historii.
„Wszystkich nas odpadają demony. Tak się składa, że on jest moim”.
Łamało mi się serce za każdym razem gdy czytałam co spotykało tę dziewczynę. To paskudne, że takie rzeczy się dzieją na świecie. Nie mieści mi się to w głowie. I tu pojawiają się schody. Bo o ile Roman to jedna wielka czerwona flaga, to jednocześnie traktował Belle jak księżniczkę. I należało jej się to! W końcu ktoś się ognia troszczył, ktoś ją kochał. Na swój powolny sposób, ale jednak. I było to w sumie romantyczne (okej, nie wszystkie zachowania były takie, ale większość- umówmy się, były urocze)- jak wszelkiego rodzaju prezenty personalizowane pod nią. I tutaj jestem trochę zagubiona. Bo podobało mi się to, ale z drugiej strony za każdym razem gdy pokazywał swoją czarną, mroczną stronę, mój mózg krzyczał DZIEWCZYNO UCIEKAJ. Ten chłopak jest jednym wielkim problemem.
Ta książka sprawiła, że przestałam logicznie myśleć, nie wiem czy uczucie jakim darzyła go Isabella były prawdziwe, czy to po prostu syndrom sztokholmski- najbardziej widoczny przy końcowych rozdziałach, gdzie była scena z policjantem. Ale to było dziwne. Sama nie wkręciłabym się w taki związek, ale czytając to było w nim coś, co sprawiało, że im kibicowałam, ale chwilę później kazałam jej zwiewać. Nie rozumiem nic z tego co czuję (haha)!
Umówmy się też, że ta książka jest brutalna. Są ostrzeżenia, więc przed przeczytaniem radziłabym się z tym zapoznać. Bo odejmować punkty za obrzydliwe i brutalne sceny, bo się ich nie lubi- to słabe.
Jedyne co, to denerwowało mnie przeplatanie przeszłości z teraźniejszością. Nie lubię tego typu zabiegów. Po prostu- subiektywne odczucie, tak samo jak fakt, że oczekiwałam innego (bardziej pasującego moim zdaniem) zakończenia.
Jeśli macie ochotę na jazdę bez trzymanki, to let’s go!
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.