Uczta na słowach

Marzena Antoniak jest magistrem ekonomii, absolwentką SGH (b.SGPiS) oraz Prywatnej Wyższej Szkoły Biznesu i Administracji w Warszawie (Centrum Doskonalenia Kadr Kierowniczych), dyplomowanym ekspertem w zakresie: rachunkowości, badania sprawozdań finansowych, administracji publicznej, kontroli...
29,87
Opis

Marzena Antoniak jest magistrem ekonomii, absolwentką SGH (b.SGPiS) oraz Prywatnej Wyższej Szkoły Biznesu i Administracji w Warszawie (Centrum Doskonalenia Kadr Kierowniczych), dyplomowanym ekspertem w zakresie: rachunkowości, badania sprawozdań finansowych, administracji publicznej, kontroli państwowej, z doświadczeniem m.in. w bankowości, administracji skarbowej, Najwyższej Izbie Kontroli.

 

Z zamiłowania jest analityczką, naturalistką, estetką, autorką małej prozy pt. Sentymenty w sieci.

 

Wiersze pisze od 2010 r. i tym darem dzieli się z czytelnikiem w publikacjach: Wiersze 2011-2013, Wiersze z szuflady, Myśleńki, Do powiedzenia bez niedomówień.

 

W najnowszym tomie zaprasza na Ucztę na słowach w lirycznym guście, bo w słowinach wina, gar myśli podejrzanych a słowa są zdolne oznaczać wiele i słowach żyjemy, noszą nas głosy.

 

KONFESJE DEPRESJI

 

Nisko jest noc, długa, całkiem bez snu.

 

Poniżej zszedł dzień, zupełnie bez sensu.

 

Wszystko jest materią, wyrzuconą przez życie.

 

I nic nie cieszy.

 

Przez to, że nie ma wiary, nadziei i miłości

 

podpowiada Duch Święty.

 

SZADZENIE I SZYDZENIE PO WARSZAWSKU

 

U nasz w Warszawie jest stolica,

 

zdrobniale Warszawka,

 

miasto na skarp(b)ie, o stu licach.

 

Warszawiacy i Warszawianie

 

na promie Powiśle,

 

z rodowodem, czy nie nie pytam.

 

Wszystkich wita: przystań na Kole,

 

gościniec Ochota,

 

Joli bór, Praga co kto woli.

 

W środku miasta szklana panienka,

 

w Pałacu radzieckim,

 

za dwa złote odsłania ciało.

 

Przy tym nauka w Nowym Świecie,

 

gdzie PAN miejsce zajął.

 

Też kultura z czterech stron świata.

 

Pada światło na moje wzgórze,

 

z akcentem francuskim

 

Mon Coteau we wirydarzu.

 

Nie ma już Drogi Kalwaryjskiej

 

z grotami w Alejach,

 

co wyszła od Mocnego Sasa.

 

Oś króla Stasia wykręciła

 

koło Ujazdowa,

 

bez Chrystusa, plac na Rozdrożu.

 

STO PIĘĆDZIESIĄT RÓŻ

 

W imię Twoje, Ojcze nasz,

 

ściskamy w dłoniach paciorki różane,

 

zwieńczone krzyżykiem,

 

które przyniósł Archanioł Gabryel

 

pięknej Katerihumene Maryi.

 

Ten codzienny różaniec

 

dla Matki

 

jest naszym przywiązaniem

 

do Jej Syna.

Szczegóły - Uczta na słowach

Dane producenta

Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, ul. Erazma Ciołka 15 lok 8, 01-441 Warszawa, Polska, biuro@lsw.pl

Recenzje

Podziel się swoją opinią

Oceń produkt

O Autorze

Popularne tematy