Dom na kurzych łapach
- Świetlik
-
9788383211299
Magiczny świat, w którym budząca grozę "Baba Jaga" spotyka "Anię z Zielonego Wzgórza"
Fantastyczna baśń o przeznaczeniu i sile przyjaźni oraz rodzinnych więzów.
Dwunastoletnia Marinka mieszka z babcią w niewielkiej chatce. Co może być w tym niezwykłego? Cóż, nie każdy mieszka z prawdziwą Babą Jagą w domu na kurzych łapach, który co chwilę wędruje w inne miejsce. Może ukrywać się w ciemnym lesie, lub przycupnąć pod szczytem wysokiej góry, gdzie nikt go nie znajdzie. Nikt z żywych.
Babcia jest Strażniczką Bramy pomiędzy światami i wskazuje drogę umarłym. Marinka czuje się przez to bardzo samotna. Jak ma znaleźć przyjaciela, mieszkając w domu, który wciąż ucieka od ludzi pełnych życia?
Kiedy poznaje dziewczynkę ze świata umarłych postanawia pielęgnować tę przyjaźń wbrew wszystkim zasadom. Przez jej decyzję Baba Jaga znika w tajemniczych okolicznościach. Marinka musi wykazać się teraz odwagą i odnaleźć ukochaną babcię po drugiej stronie Bramy. Dom na kurzych łapach ma jednak zupełnie inne plany.
Szczegóły - Dom na kurzych łapach
- Tytuł: Dom na kurzych łapach
- Autor: Sophie Anderson
- Wydawnictwo Świetlik
- Oprawa: Twarda
- Rok wydania: 2023
- Ilość stron: 324
- Stan: nowy, pełnowartościowy produkt
- Model: 9788383211299
- Język: polski
- Oryginalny tytuł: The House with Chicken Legs
- Tłumacz: Hejmej Przemysław
- Nr wydania: 2
- ISBN: 9788383211299
- EAN: 9788383211299
- Wymiary: 140 x 210 x 25 mm
Książka jest piękną baśnią folklorystyczną, w której mieszają się legendy słowiańskie, które mocno lubi sama autorka. Oto gdzieś na odludziu mieszka starowinka Baba Jaga, ale nie zjada ona dzieci i nie zatruwa mleka krów, a strzeże bramy między światami żywych i umarłych. Mieszka z nią 12-letnia wnuczka Marinka. Pomaga ona w codziennym odprawianiu dusz przez Bramę, ale skrycie marzy o zwyczajnym życiu, wśród żywych. Chce mieć przyjaciela, chodzić do szkoły, kochać. Wie jednak że jako Jaga kiedyś zajmie miejsce swojej babci i stanie się Strażniczką Bramy. To miejsce, które otwiera się co noc w ich domku na kurzych nóżkach. Bo nie wspominałam, ale ich domek rzeczywiście ma kurze łapy, może się błyskawicznie przemieszczać, choć zwykle osiada dopiero w jakiś odludnych miejscach jak pustynia, czasem nawet lodowa, wysokie góry, byle z dala od osad ludzkich.
Jednak czasem zdarza się, że w okolice chatki zachodzi jakiś turysta lub że dusza nie chce wejść w bramę i wtedy Marinka ma z kim porozmawiać, z kim się przyjaźnić. Jednak to, co sprzyja jej, niekoniecznie sprzyja domowi. I w konsekwencji też samej Marince daje tylko zmartwienia. Jak poradzi sobie dziewczynka jako Strażniczka Bramy? Czy rzeczywiście może i powinna nią zostać?
Czy polecam? Bez dwóch zdań! To była ciekawa lektura dla mnie, ale i ciekawa dla moich dzieci.
Więcej na: [Adres usunięty]